Oleśnicki kościół podczas odbudowy. Historia świątyni
To zdjęcie umieścił na swoim fanpage autor strony Historia Oleśnicy. Przypomniał on tym samym odbudowę kościoła św. Trójcy, która miała miejsce w latach sześćdziesiątych XX wieku.
Historię świątyni przypomina na swojej stronie internetowej Marek Nienałtowski. – Najmłodszym zabytkiem sakralnym w Oleśnicy jest kościół barokowy p.w. św. Trójcy. Budowa tego kościoła zakończona została w 1744 roku, ale prace wykończeniowe trwały jeszcze długo – pisze oleśnicki pasjonat historii naszego miasta.
Na stronie Marka Nienałtowskiego odnajdujemy także tekst Ewy Kruger o historii kościoła. – Pani Kruger była siostrą przedostatniego niemieckiego proboszcza katolickiej parafii, a tekst udostępnił Wiesław Piechówka – informuje autor witryny. Przytaczamy jego część:
HISTORIA KOŚCIOŁA ŚW. TRÓJCY
Kto z katolików nie zna pięknego kościoła parafialnego w naszej kochanej Oleśnicy? Kościół ten wprawdzie nie miał szczególnego położenia w centrum starego miasta, stał mianowicie wciśnięty w szpaler domów przy ul. Georga [ob. ul. Kościelna], jednak jego wieża wysoko wystawała ponad dachy miasta i całego regionu. Nasi bracia wyznaniowi żyli ponad 200 lat po reformacji, bez domu bożego. Wreszcie postanowili wybudować kościół. Jego powstanie zawdzięczamy trzem osobom: celnikowi i warzelnikowi Michaelowi Josefowi Richel, cesarskiemu pocztmistrzowi Johannowi Winter i księdzu kuratorowi (winno być – kuratusowi, dopisek autora strony) – Leopoldowi Johannesowi Pientag.
Zanim wybudowano kościół, Richel przeznaczył swój dom pod Bramą Mariacką na kaplicę, Winter postarał się o przeniesienie jej do centrum miasta i w tym celu oddał swój dom na Rohrstr [ob. Okrężna], czym spowodował postanowienie o budowie kościoła. Marzenie o własnym kościele udało się oleśniczanom zrealizować dzięki Pientagowi, który wkrótce po wyświęceniu w 1735 roku został księdzem kuratusem w Oleśnicy. Pientag w 1738 roku dostał z Wiednia cesarski reskrypt-rozporządzenie o przeniesieniu kaplicy domowej do centrum miasta i wkrótce również pozwolenie na budowę kościoła, mimo wyraźnej niechęci do tego projektu oleśnickiego księcia Krystiana Ulryka (winno być – Karola Fryderyka, dopisek autora strony). Cesarz Karol VI przekazał na budowę 6 tys. guldenów i wtedy ksiądz Pientag wyruszył w podróż w celu zdobycia pozostałych środków na budowę kościoła. Wkrótce mógł powstać piękny kościół, który został poświęcony jako kościół Św. Trójcy. Pierwsze msze mogły być odprawiane już w 1744 r.
Ksiądz Pientag zmarł w 1750 r. i został pochowany w kościele. Następcy kontynuują jego dzieło. (…) 11 września 1854 roku biskup Heinrich Forster podniósł kościół kurialny do rangi kościoła parafialnego. Do parafii należały teraz Oleśnica, Dobroszyce i 29 dalszych wsi. Po pewnym czasie okazało się, że kościół jest za mały. W regionie rozwijał się przemysł, tym samym zwiększyła się liczba mieszkańców i członków parafii. Oleśnicki dom boży był przeznaczony tylko dla 300 wiernych. Biskup-kardynał powołał w 1935 r. dr Romana Reisse na księdza w Oleśnicy. (…) Po prawie dwustu latach kościół oleśnicki mógł być wreszcie odrestaurowany. Chodziło również o jego rozbudowę. Dr Reisse znalazł dobre rozwiązanie. Kościół nie mógł być rozbudowany w stronę Rohrstrasse (ul. Okrężnej), nie mógł być też wydłużony. Postanowiono więc pójść wzdłuż ul. Kościelnej. Stary dom parafialny został zburzony, a dla księdza urządzono dom z pruskim murem przy Wendestrasse [ul. Łużycka] (…) Po rozbudowie powstało w kościele ok. 1000 miejsc siedzących i stojących. (…)
W celu zebrania pieniędzy na rozbudowę i restaurację kościoła ks. Reisse, jak kiedyś jego poprzednik – ks. Pientag, wyruszył za jałmużną po całym kraju. Ksiądz Reisse zginął tragicznie we Wrocławiu w lipcu 1945 r. (…) Jego następcą został ks. Paul Stasch. W czerwcu 1944 roku mogliśmy uczcić 200-lecie powstania naszego kościoła.
Jeszcze w Sylwestra 1944 roku zebrała się cała parafia w kościele, ale odczuwało się już wtedy przytłaczającą atmosferę. 20 stycznia zostaliśmy szybko i bez przygotowania wysiedleni z miasta. Kiedy w czerwcu 1945 roku powrócił ks. Stasch i kilku parafian, roztoczył się przed nimi żałosny widok: miasto i kościół zniszczone. Ci, którzy powrócili, uczestniczyli w codziennych mszach odprawianych przez ks. Stascha (nie wiadomo, gdzie one się odbywały, skoro kościół był zniszczony). W listopadzie 1945 roku prawie wszyscy niemieccy mieszkańcy miasta zostali wysiedleni.
– To, że kościół przetrwał po wojnie było zasługą wielu osób. Bowiem planowano ruiny kościoła rozebrać na cegły i wbrew tym zakusom Wojewódzki Konserwator Zabytków podjął decyzję w 1955 r. o odbudowie, ze względu na jego wartość zabytkową i znaczenie architektoniczne. W latach 1960-1962 podniesiono kościół z ruiny, zadaszono i odremontowano – przypomina Marek Nienałtowski.
/źródło: www.olesnica.nienaltowski.net/