O śmieciach i wodzie z oleśnickimi działkowcami
Działkowcy z ogrodu przy ul. Ciepłej spotkali się z zarządem ROD ZNTK.
Działkowców witał prezes Kazimierz Karpienko, a zarząd reprezentowali także Maria Flasza, Bogusława Bulanda, Anna Rychlak-Szczegielniak oraz Zofia Matuszewska. Prezes przypomniał, że ROD to pięć ogrodów i 1000 działek, które zajmują łącznie 40 hektarów. – Zaufaliście nam na ostatnim walnym zebraniu w kwietniu tego roku – mówił. – Wszystkie sprawy załatwiamy na TAK. Nie wymagamy pisania podań. Czekamy na kontakt z wami.
Karpienko informował o skomputeryzowaniu działalności ROD ZNTK. – W przyszłym roku otrzymacie informację o płatności i będziecie mogli uiścić ją w dowolnej formie – mówił, podkreślając że prace zarządu skupiają się na uporządkowaniu działalności ogrodu i jego finansów.
Co z tą wodą?
Dużą część dyskusji poświęcono wodzie. Okazuje się, że właściciele ogrodów z ulic Moniuszki i Ciepłej uiszczali za wodę bardzo wysokie opłaty. Nawet 17 tys. zł. – Bazując na piśmie sprzed 10 laty, w którym pojawiła się informacja, że woda z naszych działek może być użytkowana przez sąsiednie ogrody, przyjrzeliśmy się problemowi – mówił Karpienko. – Posunęliśmy się do tego stopnia, że w nocy zakręcaliśmy wodę na naszych ogrodach, żeby sprawdzać, czy może mieć to wpływ na płatność i ewentualne kradzieże. Okazało się, że zaoszczędziliście w ten sposób 9 tys. zł.
Kazimierz Karpienko proponował montaż wodomierzy na ogródkach. Podniósł też problem śmieci, które nie zawsze trafiają do kontenera. Często są porzucane przez działkowców przy drodze. – Sprawdziłem mapki i okazało się, że droga, którą uznawaliśmy za wewnętrzną należy do miasta. To nie po naszej stronie będzie leżało uprzątniecie śmieci. Niemniej jednak uczulam działkowców, że każdy, kto wyrzuca śmieci w niedozwolonych miejscach, robi to na własne ryzyko – mówił.














