Incydent w szkole w Bierutowie. Szybka reakcja po groźbach ucznia
Alarm podniosło inne dziecko, które usłyszało niepokojące deklaracje rówieśnika i natychmiast zaalarmowało kadrę pedagogiczną. Dyrekcja szkoły zareagowała zgodnie z procedurami kryzysowymi.
Na miejsce wezwano patrol policji. Funkcjonariusze szybko sprawdzili 11-latka – nie znaleziono przy nim żadnego ostrza ani innych niebezpiecznych przedmiotów.
Jak wyjaśniła asp. Karolina Walczak z oleśnickiej komendy, chłopiec przyznał się do kłamstwa i tłumaczył swoje słowa bezmyślnym, „głupim żartem”. Uczeń został objęty wsparciem i opieką psychologiczną, jednak sprawa nie rozejdzie się po kościach. Policjanci sporządzili dokumentację ze zdarzenia, a materiały zostaną skierowane do sądu rodzinnego.
Służby apelują do młodzieży o rozwagę, a do rodziców o rozmowy z dziećmi. W dobie wzmożonej czujności dotyczącej bezpieczeństwa w polskich szkołach, żaden sygnał o potencjalnym zagrożeniu nie jest ignorowany.
Czytaj także: