Widmo opóźnień i parkingowy chaos od środy. Co dalej z remontem na Kopernika w Oleśnicy?
Podczas poniedziałkowych obrad, radny Paweł Bielański zażądał od dyrektora Sekcji Dróg Miejskich Krzysztofa Fink konkretnych informacji na temat postępu prac przy ulicy Kopernika w Oleśnicy. Jak wynika z odpowiedzi szefa dróg w mieście, choć oficjalny termin oddania drogi do użytku wyznaczono na początek grudnia, już teraz wiadomo, że drogowcy mają problem z dotrzymaniem harmonogramu.
Opóźnienia przez dokumentację i pracę na jedną zmianę
Jak relacjonuje radny Bielański, opóźnienia najprawdopodobniej będą się tylko nawarstwiać. Głównym winowajcą mają być braki w dokumentacji, ale również tempo pracy samego wykonawcy.
– Dyrektor Krzysztof Fink poinformował, że końcowy termin zakończenia prac przewidziany jest na 4 grudnia br. Harmonogram prac jest jednak opóźniony i raczej opóźnienie będzie się powiększać m.in. z uwagi na fakt, że w ramach prowadzonych prac powstaje oświetlenie uliczne, a wykonawca wciąż oczekuje na dostarczenie dokumentacji instalacji od firmy Tauron, która to dokumentacja już dawno powinna być w rękach drogowców. Wykonawca prowadzi prace w systemie 1 zmiany – podkreśla radny Paweł Bielański.
Główny front robót skupia się obecnie w obrębie skweru przy ul. Kopernika oraz na wysokości pobliskiego przedszkola „Kubuś Puchatek”.
Od środy brak miejsc parkingowych
Najbardziej palącym problemem jest w tej chwili parkowanie. Wykonawca poinformował kierowców, wkładając ulotki za wycieraczki samochodów, że od środy (5 sierpnia) rozpoczyna się frezowanie i korytowanie jezdni. Pojazdy muszą zniknąć z ulicy. Problem w tym, że kierowcy nie mają alternatywy.
Radny Bielański przypomina, że można było tego uniknąć, gdyby SDM wsłuchało się w głos mieszkańców kilka miesięcy wcześniej:
– Kierowcy muszą przeparkować swoje pojazdy, problem w tym, że nie bardzo mają gdzie. Jeszcze w maju br. na spotkaniu mieszkańców z przedstawicielami SDM, wskazywałem, że można by udostępnić kierowcom teren byłego boiska piłkarskiego, które przylega do parkingu. W tym celu wystarczyło by umożliwić przejazd przez wysoki krawężnik parkingu. Niestety nie zastosowano tego rozwiązania. Zatem od środy problem z parkowaniem będzie jeszcze większy – zaznacza radny.
Młode drzewa nie przetrwały remontu
Przebudowa ulicy Kopernika to nie tylko beton i asfalt, ale także straty w miejskiej zieleni, wynikające z niedopatrzenia. Ofiarą drogowców padły nowe nasadzenia.
– Prac budowlanych nie przetrwały dwa małe drzewa, które miały co prawda rury do napowietrzania i nawadniania korzeni, ale brak wody spowodował ich usunięcie. Były to nasadzenia zastępcze, które będzie trzeba ponownie uzupełnić po zakończeniu prac drogowych – podsumowuje ze smutkiem Bielański.