Rolnicy wywożą obornik na pola. Mieszkańcy narzekają na smród
Pytanie: co tak śmierdzi w Oleśnicy, wraca co roku na przełomie sierpnia i września. Nie inaczej jest w tym roku. Już kilka razy mieszkańcy Oleśnicy i okolicznych wsi alarmowali o nieprzyjemnych zapachach.
Smród bywa tak intensywny, że niektórzy mimo upałów, muszą zamykać okna. Powodem jest obornik i gnojowica wylewana na pola.
– Smród jest niesamowity! Nie dość, że gorąco to jeszcze śmierdzi, a o otwarciu okien można zapomnieć – czytamy na jednej z grup społecznościowych.
– Ludzie przecież to jest naturalny nawóz. Chcecie chleb, mąkę, ale smród przeszkadza – pisze inna mieszkanka. Takich komentarzy można znaleźć w sieci setki.
– Nawozy naturalne w postaci płynnej lub stałej, a więc obornik, gnojówkę, czy gnojowicę można stosować w terminie od 1 marca do 30 listopada – przypomina Rafał Zahorski z Urzędu Gminy Oleśnica, dodając, że do urzędu nie wpłynęły żadne pisma ani zgłoszenia dotyczące pojawiających się nieprzyjemnych zapachów z pól.
Sprawa nieprzyjemnych zapachów pojawia się nie tylko w powiecie oleśnickim. Swoje stanowiska w tej sprawie wyrażają izby rolnicze w całym kraju.
– Nieprzyjemny zapach możesz czuć przez kilka dni – obornik, to naturalny nawóz wzbogacający glebę – jego zapach zniknie 2-3 dni po zaoraniu. Nie zgłaszaj tego faktu Policji, która zajmuje się tropieniem prawdziwych przestępstw. Twoje niepotrzebne interwencje tylko zakłócają sprawny przebieg prac polowych oraz potęgują zatargi i wzajemne urazy. Zamiast donosić – zapytaj, czy trzeba pomóc! Mieszkasz na terenie wiejskim – zintegruj się i zrozum specyfikę pracy Twoich sąsiadów rolników! Wtedy będzie się wszystkim łatwiej i zgodniej żyło – apeluje samorząd rolniczy.
Eksperci przyznają też, że najlepszym terminem aplikacji nawozów naturalnych jest jesień. Wówczas – do wiosny – obornik dobrze się rozłoży w glebie.
Rolnikom, którzy nie przestrzegają terminów grozi kara grzywny w wysokości 500 zł i wstrzymanie dopłat bezpośrednich.