Spłonęła rodzinna firma. Zrozpaczeni właściciele proszą o pomoc

Red | Red
Spłonęła rodzinna firma. Zrozpaczeni właściciele proszą o pomoc

Trzy rodziny (ojciec i dwóch synów) nagle bez pracy, bez maszyn, bez miejsca z zobowiązaniami wobec klientów, dostawców. Proszą o wsparcie!

Utworzyłam tą zrzutkę w imieniu rodziny, którą dotknęła tragedia.

Po 40 latach ciężkiej pracy i poświęceniu w dniu 10.08.2023r pożar zabrał cały majątek firmy stolarskiej. W ciągu chwili tragedia dotknęła 3 rodziny ( ojca i 2 dorosłych synów ). Firma założona została przez Jana Wacha, przez te lata powolutku ale z sukcesem była rozbudowywana. 16 lat temu udało się wziąć kredyt i postawić nowy murowany budynek w Biskupicach. Marzenie właściciela. Młodszy z synów przejął firmę i z pomocą taty i starszego brata rozwijał działalność.

NAGLE , w momencie wszyscy pozostali bez miejsca pracy, bez pracy, bez wszystkiego ! Niestety, ubezpieczenie nie pokrywa wszystkich strat i nie obejmuje wszystkich maszyn i materiałów, nie wspominając o zobowiązaniach.

Nie mogą sobie wzajemnie pomóc, bo wszyscy są w tej samej dramatycznej sytuacji. Prośba ogromna o każde wsparcie finansowe. Sami nie są w stanie odbudować tego wszystkiego. Każda złotówka to nadzieja na odbudowę firmy, na spłatę zobowiązań a przede wszystkim na odzyskanie nadziei.

Myślę, że każdy kto prowadzi rodzinną firmę, jest w stanie wyobrazić sobie ogrom tej tragedii..

Ale ta prośba skierowana jest do Was wszystkich kochani.

W ich imieniu (mojego wujka, cioci i moich kuzynów) BARDZO DZIĘKUJĘ za wsparcie i udostępnienia. Każdy Wasz grosz jest na wagę złota.

TUTAJ KLIKNIJ, BY POMÓC

Udostępnij:
REKLAMA