Właściciel terenu dementuje: nigdy nie było mowy o biogazowni na mojej działce

Red | Red
Właściciel terenu dementuje: nigdy nie było mowy o biogazowni na mojej działce

Tomasz Mariowski, właściciel terenów między Smardzowem a Nieciszowem, zdementował plany budowy w tym miejscu biogazowni.

Temat ten rozgrzał kilka tygodni temu mieszkańców gminy Oleśnica, a przede wszystkim Smardzowa i Nieciszowa, bo to tych miejscowości dotyczył rzekomy plan budowy biogazowni.

– Dzisiaj dowiedziałem się o tym, że plany inwestycyjne właściciela tego terenu są zupełnie inne – powiedział wójt Marcin Kasina w zaprezentowanym materiale wideo.

– Nigdy nie miałam takich planów w stosunku do tej nieruchomości – stwierdził Tomasz Miarowski. – Kontaktowały się ze mną różne firmy z zapytaniem o to, czy jest możliwość wykorzystania tego terenu pod kątem takiej inwestycji, ale od razu przekazywałem im informację, że zabrania tego miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego opracowany przez gminę Oleśnica. To teren pod hale i magazyny, i tak zostanie wykorzystany.

Przedsiębiorca poinformował też, że to na jego działkę w Nieciszowie zostały podrzucone odpady komunalne. – Wszystkie służby zostały o tym poinformowane. Zdaję sobie sprawę, że sprawca prawdopodobnie nie zostanie ustalony, ale my uporządkujemy ten teren w ciągu 30 dni na własny koszt.

Przypomnijmy, że podczas spotkania z mieszkańcami w Nieciszowie wójt nazwał sprawę „pseudoaferą”. – Nie wykluczam też, że to spotkanie to (chodzi o przyjazd do gminy przedsiębiorców, którzy chcieli budować biogazownię między Smardzowem a Nieciszowem, red.) mogła być ustawka, żeby stworzyć kolejną pseudoaferę – powiedział. – Jaki mieli w tym cel? Odpowiedzcie sobie sami.

Udostępnij:
REKLAMA