Sołtysi na spotkaniu z wójtem o dietach, zebraniach i spisie powszechnych

Red | Red
Sołtysi na spotkaniu z wójtem o dietach, zebraniach i spisie powszechnych

Wiele spraw poruszano podczas dzisiejszej narady wójta gminy Oleśnica z sołtysami. O czym rozmawiano?

Między innymi o spisie powszechnym, który prowadzony jest także na terenie gminy Oleśnica. – Kiedy ruszał spis, było sześciu rachmistrzów, teraz jest nas tylko troje na całą gminę – mówiła Marzena Matyja, prosząc sołtysów o wsparcie. – Nie zawsze spotykamy się z dobrym przyjęciem ze strony mieszkańców. Wiele osób nadal nie zdaje sobie sprawy z faktu, że od października za brak udziału w spisie grozi kara 5 tys. zł.

Gmina przygotowała dla sołtysów listy mieszkańców, którzy jeszcze nie wzięli udziału w spisie. – Pozostały tylko dwa tygodnie, by wypełnić obowiązek nałożony na nas przez GUS – przypomniała Marzena Matyja.

O sposobie prowadzenia zebrań wiejskich mówił sekretarz Krzysztof Skórzewski. – Dzisiaj wspomnę tylko o jednym problemie, bo szerzej będziemy na ten temat rozmawiać w październiku – powiedział. – Często dostaję pytania o to, kto może brać udział w wiejskim zebraniu, bo często pojawiają się na nim osoby nieuprawnione. Pamiętajmy, że w głosowaniu nad ważnymi dla sołectwa sprawami może brać udział tylko osoba zamieszkująca daną miejscowość. Przed kolejnymi zebraniami będziemy dostarczać Państwu listy, a mieszkańcy będą się na nich podpisywać.

Czy będzie podwyżka diet dla sołtysów?

– Docierają do mnie sygnały, że oczekujecie Państwo podwyżki diety – mówił wójt Marcin Kasina. – Proszę, żebyśmy dyskusję w tej sprawie rozpoczęli wtedy, gdy Sejm uchwali podwyżki wynagrodzeń dla samorządowców. Niech to się zbiegnie w czasie.

Obecnie stała dieta dla każdego sołtysa wynosi 500 zł plus 10 gr/za mieszkańca zameldowanego w każdym sołectwie. – Wiem, że różne jest Państwa podejście do tej drugiej kwoty, ale ja stoję na stanowisku, że to sprawiedliwe – mówił Krzysztof Skórzewski. – Praca sołtysa, który ma 1000 mieszkańców, jest dużo większa niż tego, w którego sołectwie mieszka mniej osób.

Pojawiła się wstępna propozycja, by podnieść wysokość diety o 100 zł. – Ja rezygnuję z podwyżki – zakomunikował sołtys Spalic Marcin Korzępa.

– Nie może pan zrezygnować, ale może pan przekazać dietę na jakiś szczytny cel – podpowiedział Przemysław Mamrot z Brzezinki. W podobnym tonie skomentował tę wypowiedź Marcin Kasina.

Na naradzie rozmawiano jeszcze o gminnej gazecie, gminnej komunikacji autobusowej i funduszu sołeckim.

Udostępnij:
REKLAMA