Plac przy ul. Wileńskiej jeszcze jest nieukończony, a już dewastowany
To prawdziwy skandal. Prace w tym miejscu jeszcze się nie skończyły, a niektóre urządzenia już są niszczone. Co będzie później?
Teren przy ul. Wileńskiej będzie oddany do użytku pod koniec lipca. Ale już teraz, głównie wieczorową porą, pojawiają się tam mieszkańcy. I – niestety – tylko po to, by niszczyć i bałaganić. Na nowych urządzeniach pojawiły się napisy, na placu leżą pozostałości po nocnych libacjach. – W dzień my budujemy, w nocy przychodzą ci, co niszczą – komentuje jeden z pracownik firmy, która przy ul. Wileńskiej realizuje prace na zlecenie Zakładu Budynków Komunalnych. Dyrektor ZBK Izabela Świąder też nie kryje oburzenia. – Szczerze mówiąc, na taki widok opadają człowiekowi ręce – mówi. – Mieszkańcy mają do nas pretensje, że coś źle wygląda, jest uszkodzone, a te uszkodzenia to też niestety efekt nieodpowiedzialnego działania niektórych z nich.
Nowy teren przy ul. Wileńskiej odwiedziliśmy w sobotni poranek. Na załączonych zdjęciach widać, że może to być naprawdę atrakcyjne miejsce wypoczynku dla oleśniczan. Warunek jest jeden – wszyscy musimy o nie dbać i zwracać uwagę tym, którzy niszczą i dewastują. W przeciwnym razie urządzenia, które w tym roku będą cieszyć oko, w kolejne wakacje będą w opłakanym stanie.
















