Oleśniczanin wygrał w sądzie i znów będzie otrzymywał emeryturę

Red | Red
Oleśniczanin wygrał w sądzie i znów będzie otrzymywał emeryturę

Informację przekazał Bartłomiej Ciążyński, wrocławski prawnik, który reprezentował Andrzeja Szałka w Sądzie Okręgowym, gdzie toczyła się sprawa.

– Pan Andrzej był w latach 70. i 80. zawodowym sportowcem – biegaczem na etacie w wojsku. W 1987 roku zlikwidowano jego etat i został przeniesiony do Wydziału Paszportowego Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych – napisał Ciążyński.  – W „paszportach” wykonywał tylko pracę biurową i archiwizacyjną, nie miał żadnego wpływu na decyzje o wydaniu paszportu. Po 1990 r. pracował w Policji. Za to, że przez 3 lata pracował w „paszportach” państwo zabrało mu ponad połowę emerytury. Dziś, po prawie 4 latach, Sąd w 1. instancji przywrócił mu emeryturę w pełnej wysokości

– Na uzasadnienie wyroku sędzia mówiła, że „gdyby przyjąć, że Pan Andrzej swoją pracą służył państwu totalitarnemu, to trzeba by przyjąć, że większość była na służbie państwa totalitarnego, włącznie z ekspedientkami sprzedającymi towary milicjantom” – napisał prawnik.

Udostępnij:
REKLAMA