Gorąca dyskusja o vouchery dla ozdrowieńców. Kto zdecyduje, czy uchwała wejdzie w życie?

Red | Red
Gorąca dyskusja o vouchery dla ozdrowieńców. Kto zdecyduje, czy uchwała wejdzie w życie?

Rada Miejska Oleśnicy – po długiej i burzliwej dyskusji – podjęła uchwałę w sprawie voucherów do Atola i kina dla ozdrowieńców, którzy podzielili się osoczem z chorymi.

Projekt uchwały został złożony przez radnych Oleśnica Razem. Jednorazowe vouchery miałyby trafić do ozdrowieńców z terenu Oleśnicy, którzy oddali swoje osocze. Voucher uprawniałby do wejścia na basen lub lodowisko, ewentualnie do kina MOKiS. Podstawą do otrzymania jednorazowej wejściówki byłoby zaświadczenie o oddaniu krwi w celu pozyskania osocza do walki z wirusem Sars-Cov.

Dyskusja na ten temat odbyła się podczas styczniowej sesji oleśnickiego samorządu. Emocji nie brakowało. Zwłaszcza, że zarówno skarbnik miasta Joanna Jarosiewicz, jak i kierownik Sekcji Komunikacji Społecznej Marzena Graczyk wydały opinie negatywne na ten temat. Jarosiewicz oceniła, że projekt nie mieści się wśród zadań własnych gminy, natomiast Graczyk, że nie wypełnia on funkcji promocji miasta.

Czy to promocja?

Z argumentami urzędniczek nie zgadzała się opozycja. Radny Paweł Bielański podawał przykłady innych gmin, które zdecydowały się na vouchery dla ozdrowieńców. – To się wpisuje w promocję gminy. O takich gminach dobrze się później mówi, a osób uprawnionych do skorzystania z voucherów nie będzie dużo – udowadniał.

– Biorąc pod uwagę sytuację finansową Atola można stwierdzić, że każda złotówka przekazana dla spółki powinna być na wagę złota – twierdził z kolei Damian Siedlecki. – A jeśli ktoś twierdzi, że nie będzie to promocja gminy oznacza jedno, iż patrzy na promocję w bardzo wąskim zakresie.

Radni PiS zdecydowali, że tym razem zagłosują tak, jak opozycja. – To szczytny wniosek – mówił Kazimierz Karpienko. – Darczyńcy osocza na pewno nie oczekują nagród, ale będzie to miłym gestem z naszej strony.
Radny odniósł się również do stwierdzeń, że uchwała ta może być niezgodna z obowiązującym prawem. – Przychylę się do tego, co mówią panowie Kołaciński i Bielański. Niech opinię w sprawie tej uchwały wyda wojewoda – powiedział, deklarując poparcie dla projektu uchwały.

Kogo jeszcze uhonorować?

Radny Paweł Leszczyłowski podkreślał, że intencja wyróżnienia dawców osocza jest szczytna – Ale bohaterów walki z pandemią jest więcej. To pracownicy ochrony zdrowia, pomocy społecznej i wielu innych – wyliczał. – Pamiętajmy także o nich.

Stanowisko w sprawie przedstawiła też radca prawny urzędu: – Uważam, że nie jest to promocja gminy – mówiła. – W mojej prywatnej opinii jest to bardzo szczytny cel, dlatego pozwoliłam sobie skonsultować projekt z nadzorem wojewody i stanowisko nadzoru jest zbieżne z moim. Radni mają oczywiście prawo, by uwzględnić bądź nie uwzględnić mojej opinii. Państwo podejmujecie decyzje, a wojewoda ewentualnie wypowie swoje stanowisko.

Do tablicy została wywołana także szefowa Sekcji Komunikacji Społecznej. – W swojej opinii bardzo ogólnie starałam się wytłumaczyć definicję promocji i wyjaśnić, czy proponowane w uchwale rozwiązania wpisują się w tę promocję, czy nie. Moim zdaniem, nie – mówiła Marzena Graczyk. – Nie można wybiórczo wyciągać pewnych zdań i opierać się na nich w swojej argumentacji.

Jakim wynikiem zakończyła się ta dyskusja? 10 radnych głosowało za podjęciem uchwały, 5 wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw, a sześciu nie brało udziału w głosowaniu. A oznacza, że uchwała została podjęta. Teraz od jej oceny przez wojewodę zależy, czy wejdzie w życie.

Udostępnij:
REKLAMA